Bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze

Bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze Fot. IFK
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Rozmawiamy z Andrzejem Jakubiakiem, nowym komendantem Straży Miejskiej w Grójcu.

Od 2 listopada pełni Pan funkcję komendanta Straży Miejskiej w Grójcu. Proszę przybliżyć nam swoją osobę.
Jestem mieszkańcem Grójca. Przez jedenaście lat - do marca 2014 roku - byłem kierownikiem rewiru dzielnicowych Komendy Powiatowej Policji w Grójcu, a następnie przez trzy lata zajmowałem stanowisko zastępcy komendanta Komisariatu Policji w Warce, gdzie m.in. nadzorowałem pion prewencyjny.

Jednym słowem Pana dotychczasowe doświadczenie to świetne przygotowanie do obecnego stanowiska?
Obowiązki, jakie mam w Straży Miejskiej, to praca pokrewna. Tu również dbamy o bezpieczeństwo mieszkańców, które jest dla nas najważniejsze. Praca w straży to również typowe sprawy porządkowe - podobnie jak w przypadku dzielnicowych i policjantów patrolowo-interwencyjnych.

Trwa sezon grzewczy, Straż Miejska w całym kraju kontroluje czym palimy w swoich piecach. Jak to wygląda u nas?
Z tego co wiem, były już pierwsze kontrole, ale nie wystawiono mandatów. Straż Miejska ma uprawnienia nie tylko do karania obywateli, ale też może pouczyć. Czasami lepszy skutek przyniesie rozmowa niż ukaranie mandatem.

Czy oznacza to, że nie jest Pan zwolennikiem bezwzględnego stosowania mandatów?
Jestem zwolennikiem porządku w mieście. Jeśli ktoś notorycznie przestrzega przepisów prawa, to wiadomo, że trzeba zastosować takie środki, które przyczynią się, do tego, że prawo będzie respektowane. Ale uważam, że pouczenie to jak najbardziej forma kary i należy je stosować.

Zbliża się zima i powracająca, co roku, sprawa osób bezdomnych. Co zrobić, jak zareagować, gdy zobaczymy wyziębioną osobę?
Najważniejsza sprawa to nie przechodzić obojętnie. Wystarczy zadzwonić do Straży Miejskiej, Policji czy na Pogotowie Ratunkowe, a my już odpowiednio zajmiemy się taką osobą. Strażnicy, jeśli otrzymują takie zgłoszenie, oceniają jakiej formy pomocy potrzebuje osoba bezdomna. Jest schronisko dla bezdomnych w Słomczynie, gdzie można zjeść ciepły posiłek i przenocować.

Od jakiegoś czasu w naszym parku zamontowane są pojemniki z workami na odpady dla psów. Czy właściciele sprzątają po swoich czworonogach?
Niestety, bywa różnie. Chciałbym zaapelować do mieszkańców, by sprzątali pozostałości po swoich zwierzętach. Pies w miejscu publicznym powinien pozostać na uwięzi, a jeśli w parku jest spuszczany ze smyczy, to należy po zwierzaku posprzątać. Jest to obowiązek właściciela, który nie do końca jest w naszym mieście realizowany. Myślę, że kiedyś w końcu mieszkańcy sami do tego dojrzeją i nie będzie trzeba im przypominać.

Często Straży Miejskiej zarzucane jest zajmowanie się błahymi, mało istotnymi sprawami. W niektórych miastach Straż Miejska została nawet zlikwidowana. Co pan o tym sądzi?
Dla jednych sprawa błaha, a dla innych bardzo ważna, zależy to od punktu spojrzenia. Straż Miejska w Grójcu powstała w 1991 roku i cały czas zajmuje się wykroczeniami porządkowymi, dba o bezpieczeństwo mieszkańców. Likwidacja Straży Miejskiej zależy od decyzji Rady Miasta, która jest przedstawicielem mieszkańców. Rada jest także odpowiedzialna za bezpieczeństwo na tym terenie. Jeśli radni stwierdzą, że w naszym mieście nie powinno być Straży Miejskiej, na pewno podejmą odpowiednią uchwałę. Nie sądzę jednak, aby do tego doszło - codziennie dostajemy tyle zgłoszeń z prośbą o interwencje w różnych sprawach, że czujemy się potrzebni.

Ile osób w tej chwili pracuje w grójeckiej Straży Miejskiej?
Mamy dwunastu strażników, jednego pracownika księgowości oraz moje stanowisko, łącznie jest nas 14 osób.

Czy mógłby Pan nam powiedzieć, jakie zmiany, albo jakie nowe działania chciałby Pan wprowadzić w funkcjonowaniu grójeckiej Straży Miejskiej. A może nie trzeba nic zmieniać?
Zmiany zawsze są wskazane. Uważam, że strażników powinno być widać na mieście, nie tylko w pojeździe służbowym. Z pewnością będzie więcej pieszych patroli przy głównych ciągach komunikacyjnych miasta, w rynku, w parku miejskim i w okolicach dworca PKS.

O pozostałych planach, które chciałbym zrealizować, myślę, że jest jeszcze za wcześnie by mówić, ponieważ stanowisko komendanta pełnię od niespełna trzech tygodni.

Rozmawiała
Ilona Feliksiak-Kozerska

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 27 listopad 2017 09:58

Dodaj komentarz

Przed zamieszczeniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem

Kod antyspamowy
Odśwież

Log in or create an account