WIADOMOŚCI

Bajkowy świat baniek mydlanych

Bajkowy świat baniek mydlanych Fot. IFK
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Rozmawiamy z Inną Biliaievą – finalistką 10. edycji programu „Mam Talent", która była gwiazdą festynu rodzinnego z okazji Święta Niepodległości w Grójcu.

Pewnie nie wszyscy wiedzą, że masz wykształcenie muzyczne…, ale zakochałaś się w bańkach?
Zgadza się, mam wykształcenie muzyczno-pedagogiczne, śpiewam i gram na skrzypcach. Nawet przez kilka lat pracowałam w przedszkolach. Zawsze uwielbiałam bańki mydlane, a szczególnie emocje jakich dostarczają. Gdy tylko miałam czas, razem z siostrą robiłam różne mikstury płynów do baniek. Pamiętam mój pierwszy sprzęt do zamykania w bańce, który był zrobiony z rurek do ogrzewania... Kiedyś zobaczyłam występy najbardziej znanego bańkarza na świecie - Fan Yanga i byłam pod ogromnym wrażeniem. To, co robi ten człowiek, jest fantastyczne! Postanowiłam, że ja też tak chcę i pojechałam na szkolenie do Rosji, właśnie od tamtego czasu zaczęłam zajmować się bańkami profesjonalnie. Moim wielkim marzeniem było dawanie radości innym, a właśnie bańki mydlane tę radość wywołują. Bardzo lubię robić pokazy nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych, którzy bardzo fajnie reagują, często oglądają mój występ z otwartą buzią i wielkim zdziwieniem nie spodziewając się, że z bańkami można robić takie triki. To świetne uczucie móc przenieść dorosłych ludzi znów na chwilę w świat dzieciństwa.

Pamiętasz jak narodził się pomysł wzięcia udziału w programie „Mam Talent”?
To było podczas targów ślubnych, ktoś mi wtedy powiedział, że widział mnie w „Mam Talent”, a tak naprawdę to nie byłam ja tylko Arkadiusz Gwizdała, który zaprezentował się na castingach właśnie z bańkami. Pomyślałam, że skoro ludzie kojarzą mnie z tym programem, to warto spróbować, ale nie spodziewałam się, że aż tak daleko uda mi się dojść...

Jak Twoje wrażenia po udziale w półfinale „Mam Talent”?
Cała ekipa uczestników tego programu to bardzo pozytywni ludzie, wszyscy bardzo się wspieraliśmy, nie było między nami rywalizacji. Poza tym nie sposób ze sobą rywalizować, bo przecież każdy jest wyjątkowy i każdy ma inny talent.

Za każdym razem staram się, aby występ był na 100 procent moich możliwości. Nie chcę później żałować, że coś mogłam zrobić lepiej.

Niedawno założyłaś firmę, powiedz czym będzie się ona zajmować?
Poza pokazami baniek, nasza działalność będzie skupiać się na animacjach dla dzieci ciekawych warsztatach oraz na różnego rodzaju show: papierowe show, malowanie na wodzie, malowanie piaskiem, piankowe show.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w finale „Mam Talent”, który już 2 grudnia!
Ja również dziękuję całej publiczności z Grójca za serdeczne przyjęcie i tak miłe reakcje podczas mojego występu. Przesyłam pozdrowienia dla wszystkich Czytelników
Życia Grójca.

Rozmawiała
Ilona Feliksiak-Kozerska

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 27 listopad 2017 14:44

Dodaj komentarz

Przed zamieszczeniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem

Kod antyspamowy
Odśwież

Log in or create an account