WIADOMOŚCI

Dzień Ziemi - warsztaty w grójeckim parku

Dzień Ziemi - warsztaty w grójeckim parku fot. Ilona Feliksiak-Kozerska
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

I pojechaliśmy w tę podróż, popłynęliśmy i polecieliśmy po raz szósty! Sześć lat temu grójecki Dzień Ziemi po raz pierwszy ujrzał światło dzienne. A był to piękny i słoneczny dzień, wietrzny. I magiczny.

Wpisało się to święto w stały grójecki kalendarz. Święto rodzin, święto kreatywności, święto zabawy na zewnątrz. Święto współpracy lokalnych twórców, firm, ludzi aktywnych. W tym roku wielu zabrakło... szkoda.
Ale, ale – wielu przybyło. Zwłaszcza przybyło wielu odbiorców. Grójec w kwietniu czeka na Dzień Ziemi, Grójec pyta, Grójec wreszcie nauczył się korzystać!

Jeszcze zanim stoiska na dobre się rozstawią, rodziny przemykają od stoiska do stoiska, pytając kiedy wreszcie zaczniemy, bo przecież czasu tak niewiele, a trzeba wziąć udział w każdym warsztacie, zobaczyć film i jeszcze teatr.

Wiosna dla nas była łaskawa tego roku, Słońce przypiekało od rana, deszcz nie straszył nawet najmniejszą chmurką. Impreza plenerowa nie może chcieć niczego więcej. Matka Natura znów spojrzała na nas przychylnym okiem.

Pompik
Preludium w wykonaniu uroczego żubra Pompika, głównego bohatera uroczej książki Tomasza Samojlika, tym razem w postaci animacji w grójeckim kinie.
Gdy Pompik wraz z siostrą Polinką zgłębiał tajniki Puszczy Białowieskiej na ekranie podpatrywany przez rzeszę dzieci, przed budynkiem GOK pełną parą działała wyprzedaż garażowa i ruszały pierwsze tego dnia warsztaty. Sprzedawcy bazarkowi rozstawiali ostatnie stoliki, parkowe ptaki przysiadały na gałęziach i zerkały na coraz większy tłum.

Babcie podsuwały wnuczkom trzciny do produkcji domków dla owadów, a mamy pomagały dzieciom wyciskać klej z tubek (strofując uparcie pociechy zaangażowane w działania twórcze: „nie ubrudź bluzki!”). Park zaczął przypominać ul pełen uwijających się pszczół.

To przyjemny widok
Domki dla owadów powstawały w tempie zawrotnym, coraz to nowi majsterkowicze chwytali w dłonie piły i wkrętarki. Tuż obok dzieci tworzyły na kawałkach płótna owocowe pieczątki – najprawdziwsze dzieła sztuki. A ekowiklina? Nie taka trudna, jak się wydaje, prawda? I nie trzeba ścinać wierzb, wystarczą stare gazety i powstaja wspaniała dekoracje.

W czasie gdy jedne dzieci plotły wiklinowe cuda, inne konstruowały upcyclingowe doniczki z puszek, a w nich siały... i siały. Co? Podobno jak najprawdziwsi detektywi mają uważnie obserwować i dowiedzieć się, gdy wyrośnie.
Nie zabrakło manufaktury ekomydełek, które uczestnicy moli komponować z wybranych przez siebie składników. Wokół stoiska unosił się aromat olejków eterycznych i suszonych kwiatów.
Tuż obok ruszyła produkcja świec, ileż to romantycznych kolacji przy świetle świec musiało tego dnia odbyć się w naszym mieście.

Park zasnuwał się niezwykłą pajęczyną, siecią dobrych słów...  - projektem artystycznym Anny Darii Merskiej. A w głębi parku, też w klimacie pajęczym, dzieci wspinały się po skrzynkach, czasem tylko bezwładnie zwisając na linie.

I bańki, które animatorzy z Fextron roztaczali w promieniach przedpołudniowego Słońca i wielka radość z jaką najmłodsi uganiali się za nimi po trawniku.

Ekobazarek, który przyciągnął wielu wytwórców, całkiem dorosłych i tych jeszcze młodziutkich. Po raz pierwszy, ale mamy nadzieję, że nie ostatni, zagościła Fundacja Zielony Pies ze swoim stoiskiem, przy którym padło wiele ważnych słów o szacunku, o pomocy, o wsparciu i o przyjaźni, jakie łączy świat ludzi ze światem zwierząt, a przynajmniej winna to być przjaźń.

Po raz szósty, Toensmeier umożliwiła nam zorganizowanie wraz z Lasami Państwowymi wymiany elektrośmieci na sadzonki drzew leśnych. Mieszkańcy Grójca i okolic szybko wypełnili kontener najróżniejszymi elektrośmieciami.
I wreszcie wielki finał z wielką pompą. Scena Kalejdoskop Krakowski Teatr Uliczny wkroczył w przestrzeń parku i odegrał pełen magicznej atmosfery spektakl Graal.
Szczudła, ognie, bańki i piękna opowieść. Dziesiątki małych oczu wpatrzonych w widowisko i otwarte buzie.

Piękny to był dzień. Dzień Ziemi to impreza wyjątkowa, takiej atmosfery nie ma nigdzie indziej, może to za sprawą świeżej zieleni wybuchającej po ciągnącej się jak flaki z olejem zimie...
A może za sprawą wyjątkowych ludzi, którzy chcą współtworzyć tę imprezę.

Dziękuję – dziękuję Wam – Twórcom imprezy i Wam – Uczestnikom. Dzięki Wam to się kręci.
Dziękuję sponsorom. Organizatorami imprezy byli: Fundacja Tropy Przyrody, Miasto Grójec, Grójecki Ośrodek Kultury, a także Wolna Szkoła Grójec.

AM

Zdjęcia z Dnia Ziemi w Grójcu znajdziesz w naszej GALERII FOTO.

Ostatnio zmieniany piątek, 27 kwiecień 2018 12:19

Dodaj komentarz

Przed zamieszczeniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem

Kod antyspamowy
Odśwież

Log in or create an account