Adrian Nojek – fotograf z pasją

Adrian Nojek – fotograf z pasją Fot. nojekfotograf.pl
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Konfucjusz stwierdził: "Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz w swoim życiu ani jednego dnia". Wielu z nas marzy o takiej sytuacji, kiedy praca jest pasją...

Jednak nie każdy ma odwagę by postawić wszystko na jedną kartę, zaryzykować i rzucić się na głęboką wodę. Mieszkaniec Grójca – fotograf Adrian Nojek należy właśnie do tej  grupy szaleńców, którzy żyją marzeniami i starają się je realizować.

Pasją Adriana jest fotografia. Gdy o niej opowiada na jego twarzy pojawia się uśmiech. Zresztą fotografia to miłość nie tylko jego, ale również sporej części jego rodziny. - Mój dziadek i chrzestny byli fotografami. Tata jako mały chłopiec pomagał dziadkowi pracując przy powiększalniku, z kolei babcia kolorowała i sprzedawała zdjęcia. Z dzieciństwa pamiętam takie ogromne walizy zdjęć, w których moja babcia przechowywała gotowe do sprzedaży fotografie. To były piękne czasy... – wspomina Nojek.
 
Dwa tysiące zdjęć
Mimo rodzinnych korzeni, fotografią zaczął interesować się, dopiero gdy miał 17 lat. Wtedy powstały jego pierwsze zdjęcia na aparacie radzieckiej produkcji – Zenit. Jednak na dobre pasja Adriana rozwinęła się, gdy wyjechał do Londynu. Tam, jak wspomina, każdą wolną chwilę poświęcał na fotografowanie ludzi, miejsc, sytuacji. – Dziennie potrafiłem zrobić około tysiąca, a czasami nawet dwóch tysięcy zdjęć, po prostu oszalałem na punkcie fotografii! A jedyne, co słyszałem przez czas pobytu w Londynie, to dźwięk migawki mojego ukochanego Canona – śmieje się Adrian.

Przez ostatnie 10 lat spędzonych w Londynie Nojek prowadził swoją firmę. – Była to typowa praca biurowa, która po jakimś czasie zaczęła mnie przytłaczać. Potrzebowałem zmiany, chciałem wstawać rano i cieszyć się z tego, że dziś zrobię coś fajnego. Razem z moją dziewczyną wróciliśmy do Grójca. Zaryzykowałem i postawiłem wszystko na jedną kartę, wróciłem do fotografii. Decyzja nie była łatwa tym bardziej, że miała nam się za chwilkę powiększyć rodzina... Teraz mamy dwóch szkrabów, a ja każdego dnia wstaję z uśmiechem na twarzy, bo mam wspaniałą rodzinę i pracę, która jest moją pasją.


 
Historia zapisana na twarzy
Szczególną uwagę w portfolio Nojka zwracają niesamowite portrety, które niosą ze sobą mnóstwo emocji zapisanych na twarzach ludzi. – Dzięki portretom staram się uchwycić nie tylko daną chwilę w życiu człowieka i emocje mu towarzyszące, ale także jego historię, która zapisana jest właśnie na twarzy.
Najbardziej w fotografii Adrian lubi łapać ludzi w spontanicznych momentach, pewnie dlatego jego zdjęcia cechuje ogromna naturalność.
 
Oferta
Oprócz fotografii na imprezach okolicznościowych oraz eventach, Nojek ma w swojej ofercie sesje plenerowe, ciążowe, noworodkowe, w przedszkolach, ale również bardzo ciekawą ofertę dla rodzin: Dzień z życia rodziny, czyli 6 godzin zdjęć, których efektem jest album oraz wideo plenerowe z drona. – Robiąc zdjęcia rodzinne zawsze staram się uchwycić relacje łączące te osoby. Idealną sytuacją jest, jeśli mogę towarzyszyć rodzinie cały dzień w miejscu, w którym czuje się najlepiej. Próbuję wówczas uchwycić spontaniczne sytuacje pełne emocji, których nie brakuje w każdym domu – podsumowuje fotograf Adrian Nojek.

Szczegółową ofertę można znaleźć na stronie www.nojekfotograf.pl lub na fanpage'u na Fb: facebook.com/photonojek/.

Ilona Feliksiak-Kozerska

Ostatnio zmieniany piątek, 30 marzec 2018 11:26

Komentarze  

0 #1 Daniel 2018-03-11 08:40
Otwieram lodówkę Nojek... A tak na poważnie, wolę Kocewiaka.
Cytować

Dodaj komentarz

Przed zamieszczeniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem

Kod antyspamowy
Odśwież

Log in or create an account