WIADOMOŚCI

Odra w natarciu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Szczepienia są najskuteczniejszym i najbezpieczniejszym sposobem ochrony przed wieloma chorobami zakaźnymi.

Masowe szczepienia wykonywane zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych zapewniają odporność indywidualną każdego człowieka, ale też odporność populacyjną (gromadną, grupową). Odsetek osób zaszczepionych w danej populacji, przy osiągnięciu którego choroba zakaźna przestaje się rozprzestrzeniać, jest różny dla różnych chorób. Zależy między innymi od zakażalności zarazka i drogi jego przenoszenia, a jego wartość kształtuje się najczęściej w granicach powyżej 80%, a w przypadku niektórych chorób nawet powyżej 90-95%. Wysoki procent wyszczepialności na daną chorobę zakaźną powoduje zmniejszenie liczby osób, które mogą być potencjalnym źródłem zakażenia (rezerwuarem drobnoustrojów).
Odporność populacyjna zmniejsza możliwość krążenia drobnoustroju w danej populacji, co w konsekwencji prowadzi do zmniejszenia zachorowań lub wyeliminowania choroby zakaźnej na danym terenie. Typowym przykładem jest choroba Heinego-Medina (polio), którą dzięki szczepieniom udało się zupełnie wyeliminować w Europie. Im większa część społeczeństwa jest zaszczepiona przeciw chorobie zakaźnej, tym mniejsze ryzyko zachorowania u osób, które z pewnych względów nie mogą być zaszczepione. Dzięki powszechnemu szczepieniu tworzymy tzw. „kokon ochronny” wokół: noworodków, niemowląt, kobiet w ciąży, osób z chorobami nowotworowymi, autoimmunologicznymi, po przeszczepach narządów, z wrodzonymi i nabytymi zaburzeniami odporności, z ciężkimi chorobami neurologicznymi, po operacjach, oraz tych, u których szczepionka nie wytworzyła przeciwciał, a takich osób jest zwykle kilka procent.

W przypadku odry, zapobiec epidemii może bardzo wysokie odsetek zaszczepionych dwoma dawkami szczepionki, wynoszący co najmniej 95%. Kiedy wyszczepialność spada, epidemia nie wybucha od razu, gdyż nadal wiele osób jest zaszczepionych, czyli uodpornionych. Jednak jeśli do rosnącej grupy tych, którzy co roku odmawiają szczepień, dodamy osoby z różnych przyczyn nie mogące zostać zaszczepione, jak też  dużą obecnie migrację społeczną, gdzie my często wyjeżdżamy w rejony o mniejszej wyszczepialności, a do nas przyjeżdżają osoby nie zaszczepione - oczywistym staje się, że epidemia to tylko kwestia czasu!
Odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób wirusowych. Prawie wszystkie nie uodpornione dzieci ulegają zakażeniu, jeśli są narażone na kontakt z wirusem. Chory na odrę jest zakaźny dla otoczenia 3–5 dni przed wysypką i przez pierwsze 3 dni wysypki. Okres wylęgania wynosi 9–11 dni. Wirus odry rozprzestrzenia się podczas kaszlu lub kichania, przez bliski lub bezpośredni kontakt z wydzielinami z nosa i gardła osoby zakażonej. Wirus pozostaje aktywny i zakaźny w powietrzu lub na skażonych powierzchniach do 2 godzin.
Pierwszym objawem odry jest wysoka gorączka, która rozpoczyna się około 8-13 dni od zakażenia i trwa od 1 do 7 dni. We wstępnej fazie choroby, osoba chora może mieć objawy ostrego nieżytu górnych dróg oddechowych tj. katar, kaszel, zapalenie spojówek ze światłowstrętem i małe plamki po wewnętrznej stronie policzków oraz na języku. Po kilku dniach, na twarzy i karku pojawia się plamisto-grudkowa wysypka. Przez kolejne 3 dni, rozprzestrzenia się (zstępuje) ona z głowy na tułów, a następnie na ręce i nogi. Wysypka utrzymuje się przez 3 do 7 dni, potem ustępuje, pozostawiając brunatne przebarwienia i delikatne złuszczanie naskórka.
W przebiegu odry mogą wystąpić powikłania takie jak: zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, krtani, ucha środkowego, biegunka. Bardzo poważne są powikłania neurologiczne (zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu). Odległym powikłaniem odry jest podostre stwardniające zapalenie mózgu, które jest chorobą nieuleczalną. Występuje po kilku lub kilkunastu latach od zachorowania na odrę. Częściej u osób, które przebyły odrę przed ukończeniem 2. roku życia. Odra mimo, że jest chorobą wieku dziecięcego, może również zagrażać dorosłym. Z wiekiem liczba przeciwciał uzyskanych w wyniku szczepienia spada i stajemy się bardziej podatni na zakażenie.
W ostatnim dziesięcioleciu obserwujemy w Polsce zmniejszanie się odsetka dzieci szczepionych przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR). Szczepienia przeciw odrze kontynuowane są od 1975 r. Dzięki nim udało się znacząco ograniczyć liczbę zachorowań na odrę i zapobiec wielu powikłaniom i zgonom. Zgodnie z danymi  PZH w 2017 r. wyszczepialność dawką podstawową wynosiła 94,0%. Odnotowujemy wyraźną tendencje spadkową. W poprzednich latach znacząco przekraczała zalecane przez WHO 95%. Do 15 kwietnia 2018 roku w Polsce zanotowano 18 przypadków odry. Za to za naszą wschodnią granicą a szczególnie na Ukrainie, gdzie liczba chorych liczona jest w tysiącach,  możemy mówić już o prawdziwej epidemii. Równie niepokojące dane otrzymujemy z Rumunii i Włoch. Dużo zachorowań odnotowuje się też w Grecji i Niemczech. Prawie 90% osób które zachorowały nie było szczepionych przeciw odrze!
Według specjalistów jedynym sposobem radykalnego rozprawienia się z odrą są powszechne, obejmujące ponad 95% społeczeństwa szczepienia.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Grójcu
Opracowano na podstawie materiałów: „Zaszczep się wiedzą”, oraz:  „Szczepienia.info”

Dodaj komentarz

Przed zamieszczeniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem

Kod antyspamowy
Odśwież

Log in or create an account