Czwartek, 18 kwiecień 2019
Szpital, śmieci i drogi - problemów nie brakuje

Ostatnia sesja rady miejskiej (25.02) wzbudziła duże zainteresowanie. Licznie przybyli mieszkańcy zgłaszali swoje wnioski, pytali i dyskutowali z burmistrzem, przewodniczącym rady oraz pozostałymi radnymi. Sporo czasu poświęcono na omówienie spraw grójeckiego szpitala. Rozmawiano także o śmieciach.

Sesja rozpoczęła się od wniosku radnego Antoniewicza, który zgłosił prośbę o wycofanie z porządku obrad jednej z uchwał. Mowa o przygotowanym przez burmistrza projekcie, który miałby określić lokalne standardy urbanistyczne na terenie gminy. Zdaniem radnych, którzy opowiedzieli się za wycofaniem tego projektu (17 radnych za, 3 radnych z klubu PiS przeciw), by podjąć taką decyzję, potrzebne są dodatkowe konsultacje z lokalnymi przedsiębiorcami budowlanymi. Z kolei w interpelacjach i wnioskach
przewodniczący rady miejskiej, Karol Biedrzycki, skierował pytanie do burmistrza o postęp w pracach dotyczących przejęcia zadań związanych z gospodarką odpadami po wyjściu ze Związku Międzygminnego pod nazwą Natura. Włodarz zapewnił, że przygotowania ruszyły. Poinformował, że w niedalekiej przyszłości ma zostać powołany specjalny wydział gospodarki odpadami, który będzie się zajmował kwestią odbioru śmieci od mieszkańców. Ponadto, gmina musi przygotować przetarg na wywóz odpadów najpóźniej do sierpnia tego roku. – Sama sprawa regulaminu i utrzymania czystości w gminie, jest przygotowywana i na tym etapie jeszcze za
wcześnie o tym mówić. Obserwujemy to, co dzieje się w kraju, i widzimy, że gminy oddalone od dużych aglomeracji, takich jak na przykład Warszawa, mają ceny niższe za wywóz śmieci. Wiąże się to ze zjawiskiem migracji. Ciężko jest bowiem określić, jak dużo jest osób niezameldowanych i faktycznie mieszkających w danej gminie – tłumaczył burmistrz. Kolejne pytania do Dariusza Gwiazdy
skierowali Tomasz Justyński i Dariusz Prykiel, poruszając kwestię "drewniaka" przy ul. Kościelnej, przeznaczonego do rozbiórki. W ubiegłym tygodniu doszło tam do pożar. W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców radni poprosili burmistrza o przyspieszenie rozbiórki nieruchomości przy ulicy Kościelnej 3. Obiekt jest jednak zabytkiem, w związku z czym do jego wyburzenia potrzebna jest zgoda konserwatora zabytków.
16 milionów długu
W sali konferencyjnej grójeckiego ratusza gościły także władze Starostwa Powiatowego w Grójcu. Radni, chcąc zapoznać się z sytuacją finansową Powiatowego Centrum Medycznego, poprosili o głos starostę Krzysztofa Ambroziaka. –  Pierwszym takim priorytetowym zadaniem, które założyły sobie władze powiatu, jest ratowanie grójeckiego szpitala. Zadłużenie lecznicy to obecnie ponad 16 milionów złotych – zaczął starosta. Jego zdaniem taki stan rzeczy wynika z wieloletniej działalności poprzednich władz powiatowych. Obecnie przeprowadzany jest audyt sytuacji finansowej szpitala. Pierwszymi krokami podjętymi przez starostę było powołanie nowego zarządu oraz ograniczenie kadry administracyjnej na poczet oszczędności, które zostaną przeznaczone na zatrudnienie nowych lekarzy i pielęgniarek. Kolejnym wyzwaniem jest polepszenie standardów w szkołach ponadgimnazjalnych, remonty dróg oraz zagospodarowanie terenu amfiteatru przy ul. Piotra Skargi w Grójcu. W swoich słowach starosta wspomniał też o ważnym elemencie, jakim jest współpraca pomiędzy gminą a powiatem. Po wstępnych rozmowach z burmistrzem i przewodniczącym
rady miejskiej wszystko idzie w dobrym kierunku. Następnie na mównicę weszła obecna prezes szpitala Joanna Czarnecka. Napisała ona pismo do radnych z prośbą o dofinansowanie zakupu sprzętu medycznego. – Grójecki szpital jest placówką bardzo mocno zaniedbaną zarówno pod względem kadrowym, jak i infrastruktury. Przyszłam do szpitala, w którym nie było personelu takiego, jak wymagają przepisy Narodowego Funduszu Zdrowia czy też ustawy dotyczącej zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Szczerze mówiąc, tych warunków, które ode mnie wymaga ta ustawa, nadal nie spełniamy – mówiła prezes PCM. W ostatnim czasie udało się jednak poprawić kilka aspektów działalności szpitala. Na starcie uruchomiono tomografię komputerową i endoskopię. Zatrudniono jednego radiologa i dwóch nowych lekarzy, co umożliwiło leczenie i diagnozowanie udarów i wykonywanie zabiegów kolonoskopii. Kolejnym problemem, o którym mówiła Joanna Czarnecka, jest konieczność odrobienia strat finansowych poniesionych przez szpital w wyniku nierealizowania kontraktu z NFZ. Według niej grójecki szpital funkcjonował dotychczas jak trochę większa przychodnia z uwagi na brak wykwalifikowanego personelu medycznego, który pozwoliłby na wykonywanie zabiegów, operacji czy też specjalistycznych badań. – Ja wraz z nowym zarządem, pomimo wszystko, spoglądamy optymistycznie w przyszłość szpitala i będziemy wykonywać swoją pracę z wielkim zaangażowaniem – dodała Czarnecka. Wypowiedzi starosty i nowej prezes – już po ich wyjściu z sesji – skomentował były wicestarosta, Dariusz Piątkowski. – Dziwię się staroście i pani prezes, że przychodząc do rady i burmistrza, stawiają się już na starcie na pozycji osób mało wiarygodnych. To nie poprzedni zarząd i wicestarosta Piątkowski zadłużył ten powiat na 43 mln złotych. PCM w Grójcu powstał w 2010 roku. Od 2015 roku ta spółka zanotowała ponad 14 mln strat i nie wiem, skąd to się wzięło. To było tak skrzętnie wyprowadzone. To, co mówił starosta Ambroziak, mija się z prawdą. Na koniec 2015 roku było to suma ponad 12 milionów złotych plus w tym samym roku 3,5 miliona złotych straty. To była ostatnia strata tej spółki. Potem w 2016 i 2017 roku odnotowano zyski. Teraz nie wiem, jak jest. Natomiast przez cały czas pani prezes Czarnecka była prokurentem, a w pewnym momencie prezesem – podkreślał Piątkowski. – Chciałbym również prosić radnych o wsparcie szpitala, ponieważ każdemu powinno zależeć na tej placówce – dodał na zakończenie swojej wypowiedzi. Przewodniczący rady, Karol Biedrzycki obiecał, że radni pochylą się nad tą prośbą i zapewnił pomoc ze swojej strony. Radny Janusz Dulemba zauważył jednak, że nim radni podejmą jakiekolwiek decyzje wspierające szpital, powinni otrzymać szczegółowe dane na temat sytuacji finansowej szpitala.
Spada przestępczość
Na obrady przybył również zastępca komendanta Komendy Powiatowej Policji w Grójcu podinspektor Michał Skwarczyński. Funkcjonariusz przedstawił w formie multimedialnej statystyki i rezultaty działalności grójeckiej policji. Z raportu wynika, że na przestrzeni 3 lat wykrywalność przestępstw wzrasta. Najbardziej, bo prawie o połowę, udało się ograniczyć bójki i pobicia. Odnotowano również mniej kradzieży samochodów, kradzieży z włamaniem czy też rozbojów. Nasi policjanci dość skutecznie walczą również z narkotykami. Grójecka komenda znajduje się w czołówce mazowieckich jednostek pod względem ilości zabezpieczonych nielegalnych substancji odurzających. W 2018 roku było tego w sumie 11 kg. Zarzuty o posiadanie i handel narkotykami usłyszało 39 osób. Ruch drogowy to kolejny priorytet grójeckiej policji. W ubiegłym roku na terenie gminy Grójec odnotowano tylko dwa zdarzenia drogowe ze skutkiem śmiertelnym. Najczęstszą przyczyną wypadków jest niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze.

Mieszkańcy zabierają głos
W ostatnim punkcie sesji głos zabierali głównie mieszkańcy gminy Grójec. – Chcielibyśmy w końcu usłyszeć jakieś konkrety w kwestii
odbioru odpadów. Miała być powołana komórka złożona z 4 radnych, którzy będą się tym zajmować. Chcielibyśmy być na bieżąco informowani o przebiegu prac związanych z wdrożeniem nowego systemu – rozpoczęła Elżbieta Deryng. – Wiem, że każdego z nas niepokoi sprawa śmieci. My robimy wszystko, co w naszej mocy. Przygotowujemy się do przejęcia gospodarki odpadami. Zapraszam państwa w marcu na konsultacje w tej sprawie do  sali konferencyjnej Urzędu Gminy i Miasta. Ogłosimy datę tydzień wcześniej i zaprosimy osoby, które są merytorycznie przygotowane do tego tematu – uspokajał burmistrz Dariusz Gwiazda. Potem głos zabrali mieszkańcy ul. Jana Heweliusza w Grójcu, którzy domagali się od władz konkretnych działań zmierzających do asfaltowania tej arterii. – Problem jest bardzo poważny. Ja nie wiem, czy jesteśmy mieszkańcami miasta czy wsi średniowiecznej. Mam dziecko, które
porusza się na wózku inwalidzkim. Doszło do sytuacji, w której niemoże się wydostać z domu. To jest zaledwie 100 metrów drogi – mówił jeden z mieszkańców ulicy. Burmistrz zapewnił, że w przypadku pojawienia się wolnych środków w budżecie miasta, ulica Heweliusza zostanie zmodernizowana jeszcze w tym roku. O wykonanie oświetlenia i nawierzchni wnioskowali również mieszkańcy ulicy Wiatracznej.

Szymon Wójcik