środa, 21 luty 2024
Sadownicy z Grójca: Musimy się obudzić!

W środę 24 stycznia sadownicy i rolnicy z terenu Powiatu Grójeckiego zebrali się wspólnie przy rondzie Drogi Krajowej 50 w Grójcu, aby poprzeć ogólnopolską akcję protestacyjną i złożone postulaty. Wypowiedź jednego z uczestników stała się hitem Internetu. 9 lutego o 10.30 sadownicy ponownie wyjadą na ulicę. 


„Wieś idzie na Paryż, Rośnie gniew rolników w Europie, Niemieccy rolnicy Blokują Berlin” – to tylko niektóre nagłówki, jakie można znaleźć w prasie oraz mediach społecznościowych na temat protestów rolników w 9 krajach europejskich. Chodzi o zalew tanimi owocami i warzywami z Ukrainy, zmniejszenie albo utratę dopłat do rolniczego diesla oraz niesprawiedliwe umowy z dużymi sieciami handlowymi.


Przeciwko „Zielonemu Ładowi”
Swoje niezadowolenie postanowili zamanifestować również polscy właściciele gospodarstw rodzinnych oraz wielopokoleniowych upraw. W środę 24 stycznia w całej Polsce wyruszyły traktory i pikiety na znak protestu przeciwko decyzjom Komisji Europejskiej.
Nasz kraj głównie dotyczą regulacje znoszące ograniczenia w napływie zboża, cukru, drobiu, jaj czy też owoców z Ukrainy.
Nastąpiło chyba wreszcie takie przebudzenie organizacji rolniczych w Unii Europejskiej, o które my wielokrotnie apelowaliśmy, mówię tutaj o związku sadowników, jako że jesteśmy uczestnikami kilku organizacji europejskich. Rozmawialiśmy o zagrożeniach, jakie niosą niektóre polityki, a zwłaszcza wydarzenie, które toczy się obok naszej granicy, czyli przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej. Dzisiaj mówimy wyłącznie o Ukrainie, ale konkurencja jest również ze strony Mołdawii i Serbii. Ten rok, który minął pokazał, co może oznaczać liberalizacja handlu z wieloma krajami (…) my jako branża zostaliśmy tym najbardziej dotknięci. Do Polski wpłynęło w tamtym roku mnóstwo mrożonych malin. Mówi się o kilkudziesięciu tysiącach ton (…) – opowiadał w swoim wystąpieniu Poseł na Sejm RP Mirosław Maliszewski

Pokojowa demonstracja
Pikieta była nadzorowana przez Komendę Powiatową Policji w Grójcu. Około setki rolników i sadowników wyszło na rondo Drogi Krajowej 50, aby wyrazić swój sprzeciw wobec polityki UE. Protestującym towarzyszył korowód traktorów oraz pickup z biało- czerwonymi flagami, za którego kierownicą siedziała sołtys Bikówka, Dorota Niedbała.
- Możecie na nas liczyć w 100% Na moją osobę oraz pracowników Urzędu Gminy i Miasta Grójec. (…) Grójec sadownictwem stoi, jesteśmy dumni z Waszej pracy! – krótko podsumował Burmistrz Gminy i Miasta Grójec, który towarzyszył protestującym.

Zostaniemy zniszczeni, jeżeli się nie obudzimy
Wystąpienie Wojciecha Kota - sadownika z Uleńca - podczas środowego protestu w Grójcu opublikowane na naszym profilu bije rekordy popularności w mediach społecznościowych – pisał portal informacyjny www.grojec24.net
Właściciel prężnie działającego od wielu lat gospodarstwa spod grójeckiego Uleńca, Wojciech Kot, w krótkim przemówieniu skrytykował politykę Unii Europejskiej w sprawach rolnictwa. Mówił też o jej niekorzystnych konsekwencjach dla wszystkich Polaków, nie tylko sadowników czy rolników.
- Proszę Państwa, my nie protestujemy jako rolnicy, że jesteśmy biedni i jest źle, ale protestujemy w imieniu wszystkich. Rolnicy wyszli na ulice, bo to jedyna branża, która potrafi się tak zjednoczyć. Kto dziś pójdzie protestować? Ten, który pracuje w korporacji ? (…) protesty dotyczą także ludzi w miastach. Pewnie część z nich będzie dziś niezadowolonych , że my blokujemy drogę. A przecież my walczymy o to, żeby oni mogli palić we własnym grillu! Żeby mogli na osiedlu napalić sobie też grilla. Żeby mogli za 2,3 lata wjechać tym 10-letnim samochodem pod blok. (…) Cały świat to są korporacje. Rolnictwo rodzinne zostało tylko w Europie. To, co jest na Ukrainie, to są olbrzymie gospodarstwa. To jest niewyobrażalne! Gospodarstwo, które posiada własną bocznicę kolejową. Własne przetwórnie i olbrzymie zbiorniki na zboże. Czym my mamy z nimi konkurować? To jest nierealne. Zostaniemy zniszczeni, jeżeli się nie obudzimy. Musimy skończyć z tą głupią polityką Unii Europejskiej i tym Zielonym Ładem – przemawiał do zgromadzonych.

 


Szymon Wójcik

Vladimir
rolnicwo
Witam, chętnie bym od was kupował 100% produkcji wszystkiego
owoce, warzywa, zwierzęta cala nadprodukcje.
Ale wszystko od was USA kupuje wiec nie wiem czemu narzekacie ????,
Amerikanskie dolary są najlepsze, ja mógłbym zapłacić dużo więcej nisz czarni.
Wiec czekacie na rozkaz od USA, po wojnie możne jakoś się dogadamy.
Pozdrawiam
Vladimir

Daniel
Zgadzam się
Chciało się wszczynać wojnę z Rosją, to się kosztujmy w obronie amerykańskich korpo na Ukrainie
Elvis
Po wojnie nie będziemy rozmawiać. Damy wam kilka dni na spakowanie się i wyjazd z Polski. Po tym czasie... Sam sobie dopowiedz resztę.
Małgorzata
Super, popieram! Tylko może by zacząć od ul. Wiejskiej w Warszawie, a nie utrudniać życie zwykłym ludziom...